W czasach wysokich stóp procentowych i niepewności na rynkach finansowych powinniśmy uważniej obserwować rosnące koszty kredytów.
Oprocentowanie kredytu ma najważniejszy wpływ na wysokość odsetek płaconych w ratach kredytu i w efekcie na całkowity koszt kredytu. Zwykle określane jest one jako stawka bazowa np. WIBOR dla złotych, LIBOR dla np. franków szwajcarskich, do której dolicza się stałą marżę. I tak kolejno, już sam rodzaj stawki np. WIBOR 3-miesieczny może różnić się od 6-miesięcznego z uwagi na inną perspektywę prognostyczną.
Marża kredytu. Często banki stosują obniżoną marże w okresie promocyjnym, np. w pierwszym roku umowy kredytowej, a nastęnie pózniejj jest ona podwyższana.
Ubezpieczenie kredytu. Zwykle oprocentowanie na początku okresu kredytowania zostaje podwyższone o 0,5-1 proc. w skali rocznej. Wynika to z konieczności opłacenia ubezpieczenia pomostowego do chwili wpisu hipoteki do księgi wieczystej. Opóźnienia takich wpisów w Warszawie sięgają 6-7 miesięcy. To dodatkowy koszt.
Prowizje, opłaty i … prowizje
Klient składając wniosek kredytowy zwykle jest zapewniany o wyjątkowej atrakcyjności oferty. Przyjęcie wniosku bez prowizji, podwyższenie kwoty kredytu za darmo, wcześniejsza spłata za darmo. Takie informacje zostaną nam na pewno przekazane. Banki to jednak nie instytucje non profit i na czymś muszą oczywiście zarobić. W praktyce okazuje się, że atrakcyjna oferta jest i owszem, ale pod warunkiem, jeśli do kredytu skorzystamy z dodatkowych ofert . Warto dokładnie przeczytać umowę, aby nie złapać się w pułapkę przymusowej promocji.
Wracając do pułapek prowizyjnych w samym kredycie, warto przede wszystkim zwracać uwagę na prowizje za udzielenie kredytu, która może diametralnie różnić się w zależności od kwoty kredytu, systemu spłaty i wybranego rodzaju oprocentowania. Trzeba więc pytać o prowizję dla konkretnego przypadku. Niewiele banków w swojej ofercie pozwala spłacać kredyt bez żadnych warunków dodatkowych. Zazwyczaj prowizja znika po kilku latach trwania umowy kredytowej.
Kredyty walutowe droższe niż się wydaje.
W ciągu ostatnich kilku lat kredyty walutowe, szczególnie we frankach szwajcarskich stały się swoistym antidotum na ciągle stosunkowo wysoko oprocentowane kredyty w złotych. W praktyce jednak okazuje się, że nie są one jednak aż tak tanie, jakby można było sądzić po poziomie oprocentowania podawanego przez banki.
Kredytobiorcy wraz ze wzrostem rynkowych stóp procentowych (WIBOR, LIBOR) będą płacić wyższe odsetki. Zmienność na rynku walutowym powoduje, że niektórzy klienci mogą już stracić na początku, przy samej wypłacie kredytu. Kredyty złotowe mogą być bardziej bezpieczne, ale jak na razie jednak droższe.
Kontrolowanie kosztów kredytu hipotecznego niestety wiąże się z dość niewdzięcznym zadaniem bardzo dokładnego sprawdzania tabeli prowizji i opłat banku przy dokonywaniu jakichkolwiek czynności związanych z kredytem. Co gorsze niestety, jeśli w umowie nie zostały określone prowizje i opłaty, to jesteśmy narażeni na podwyższenie kosztów spłaty. Lakoniczne stwierdzenie, że „pozostałe opłaty wg aktualnej tabeli prowizji i opłat” może okazać się przysłowiową puszką Pandory. W trakcie 20-30 lat trwania umowy kredytowej praktycznie wszystko może ulec zmianie. Warto więc wybierać oferty przejrzyste, w których parametry zawarte zostają w jak najszerszym zakresie w umowie.
Warto pamiętać o kosztach nie tylko udzielenia kredytu, ale również kosztach administracyjnych. Z kalkulatorem w ręku tnależy przejrzęc dostępne oferty kredytów i dokładnie przeliczyć, co i gdzie się nam opłaca.
Źródło: Bankier.pl , http://www.e-expert.org
Wiadomosc pochodzi ze strony http://www.e-expert.orgKoszty kredytów hipotecznych