Kolejny przyklad
Jeszcze jeden przykład łyko drewniane… czyli odpady z tartaku, kiedyś wykorzystywano łyko do plecienia koszyków i tym podobnych rzeczy, dziś coraz rzadszy to produkt.
Nisze ktoś znalazł gdzie indziej, eksportujemy z naszego kraju łyko, tym razem do Francji, mają tam taki wynalazek jak owijanie pewnego gatunku sera w łyko drzewne, podobno niezły biznes na tym można zrobić.
Co trzeba spełnić by mieć produkt niszowy
Post trafił w Twoje gusta? Zajrzyj też tutaj